Najem na doby pod lupą: Senat poparł poprawki, a wspólnoty mogą zakazać wynajmu
Senat przyjął poprawki do nowelizacji o najmie krótkoterminowym, bez głosów przeciw. Ustawa wraca do Sejmu, a według projektu wspólnoty, spółdzielnie i samorządy zyskałyby możliwość zakazania wynajmu na doby.
Senat przyjął w piątek poprawki do nowelizacji regulującej rynek najmu krótkoterminowego. Za uchwałą z poprawkami głosowało 93 senatorów, nikt nie był przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Teraz ustawa ponownie trafi do Sejmu, jak podaje PAP.
Kto będzie mógł zakazać najmu
Projekt przygotowany przez resort sportu i turystyki daje właścicielom lokali we wspólnocie mieszkaniowej oraz walnemu zgromadzeniu spółdzielni prawo do podjęcia uchwały zakazującej usług hotelarskich w lokalach na danej nieruchomości. W spółdzielni taka uchwała wymagałaby poparcia większości przekraczającej 50 proc. uprawnionych do głosowania. Po jej przyjęciu przedsiębiorcy prowadzący wynajem mieliby pół roku na zakończenie działalności.
Ustawa przewiduje też gminne strefy zakazu. Na wniosek wójta, burmistrza lub prezydenta rada gminy mogłaby czasowo wyłączyć z usług hotelarskich wskazany obszar. Uchwały mogłyby zawierać wyjątki podmiotowe, przedmiotowe lub czasowe. Zdaniem resortu zmiany mają zwiększyć wpływ mieszkańców i samorządów na otoczenie, w którym żyją.
Kontrole, kary i wykreślenia
Według projektu mieszkańcy, wspólnoty i spółdzielnie mogłyby inicjować kontrole obiektów. Miałyby one obejmować nie tylko przepisy techniczne i przeciwpożarowe, ale także bezpieczeństwo i porządek publiczny. Jak wynika z tekstu ustawy opisanego przez Infor, kontrolę mógłby uruchomić również sąsiad, a kary administracyjne do 50 tys. zł grożą m.in. za brak wpisu do rejestru czy brak numeru identyfikacyjnego w ogłoszeniu. Infor zwraca uwagę, że kary miałyby być liczone osobno dla każdego lokalu.
Obiekt miałby zostać wykreślony z ewidencji, jeśli w ciągu sześciu miesięcy stwierdzono w nim trzy naruszenia dotyczące bezpieczeństwa lub porządku. Ponowny wpis byłby możliwy po roku. Senat zaproponował, by naruszenia wykryte po zgłoszeniu właściciela lokalu lub przedsiębiorcy nie wliczały się do tego limitu.
Co to oznacza dla właścicieli i firm
Senat zaproponował także, by przepisy o najmie krótkoterminowym nie dotyczyły usług trwających co najmniej 30 dni jednorazowo wobec jednego klienta, o ile obiekt jest w przeważającej części przeznaczony do takich usług. Dla właścicieli mieszkań na wynajem oznacza to, że granica 30 dni może mieć duże znaczenie przy wyborze formy umowy.
Część senatorów chce też obniżyć próg w spółdzielniach do zwykłej większości obecnych na walnym zgromadzeniu. Infor podaje, że pojawiły się także głosy, by strefy gminne mogły uruchamiać radni lub mieszkańcy. Jak zauważa cytowany przez Infor radca prawny Joanna Domoń-Kulas, po takich zmianach zakazy byłyby łatwiejsze do wprowadzenia.
Przepisy o zakazach wspólnot i strefach gminnych miałyby wejść w życie 1 stycznia 2028 r. Pozostałe przepisy zaczęłyby obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia. Część regulacji wynika z unijnego rozporządzenia o danych o najmie krótkoterminowym, ale, jak podaje Infor, polska ustawa idzie dalej niż prawo unijne.