Bank Anglii podnosi stopy do 4 proc. Rynki już liczą na kolejne podwyżki
Bank Anglii podniósł główną stopę po raz pierwszy od 2023 roku, a prezes banku nie wyklucza kolejnych ruchów. Powodem jest inflacja, która według prognoz może w przyszłym roku przekroczyć 5 proc., a nawet 6 proc. w pesymistycznym scenariuszu.
Bank Anglii podniósł główną stopę procentową z 3,75 proc. do 4 proc. Jak podaje Puls Biznesu, powołując się na Reutersa, decyzja Komitetu Polityki Pieniężnej zapadła stosunkiem głosów 8 do 1. Bankier.pl podaje, że jeden członek komitetu chciał mocniejszej podwyżki, o 0,5 punktu procentowego, do 4,25 proc. Business Insider Polska informuje, że podwyżka wyniosła 25 punktów bazowych i jest pierwszą od trzech lat.
Dlaczego bank podniósł stopy
Powodem jest inflacja. Według podanych danych we wrześniu wskaźnik cen w Wielkiej Brytanii wzrósł do 3,5 proc., czyli najwyżej od października 2025 roku. Cel banku to 2 proc. Bank prognozuje, że w połowie przyszłego roku inflacja może sięgać około 5 proc. W pesymistycznym scenariuszu, zakładającym wzrost cen ropy do około 130 USD za baryłkę, bank widzi możliwość przekroczenia 6 proc. w trzecim kwartale 2027 roku. Źródła wskazują na wysokie ceny energii utrzymujące się od miesięcy, w tle konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Gospodarka nie wygląda słabo. Jak podaje Bankier.pl, komunikat banku mówi o ograniczonych dowodach negatywnego wpływu wyższych cen energii na inne ceny i płace, a dane o aktywności gospodarczej były w ostatnich miesiącach ogólnie lepsze od oczekiwań. Ten sam portal przypomina, że sierpniowy PKB wzrósł o 2,1 proc. rok do roku, co analitycy wiążą m.in. z inwestycjami w sztuczną inteligencję.
Czy będą kolejne podwyżki
Andrew Bailey, prezes Banku Anglii, zaznaczył, że dzisiejszej podwyżki nie należy postrzegać jako pierwszej w długiej serii. Dodał jednak: „jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie nie zostanie rozwiązany, nie wydaje się prawdopodobne, aby czwartkowa podwyżka była ostatnią”. Rynki finansowe uwzględniają w cenach trzy podwyżki po 25 punktów bazowych w przyszłym roku. Według Reutersa, przytoczonego przez Puls Biznesu, większość ekonomistów uważa taki scenariusz za mało prawdopodobny. Następne posiedzenie komitetu zaplanowano na 17 grudnia, a kolejne na 4 lutego.
Co to oznacza dla firm i inwestorów
Decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynków, dlatego reakcja kursu funta okazała się minimalna. Dla firm i inwestorów istotny jest kierunek: koszt pieniądza w Wielkiej Brytanii rośnie, a sygnał od banku wskazuje, że może rosnąć dalej, jeśli napięcie na Bliskim Wschodzie się utrzyma. Źródła nie opisują bezpośrednio, jak podwyżka przełoży się na oprocentowanie konkretnych kredytów, dlatego trudno przesądzać o skali tego wpływu dla poszczególnych klientów.
Podwyżki trwają także w innych krajach. Według Business Insider Polska szwedzki Riksbank podniósł stopę do 2 proc., a czeski CNB do 4 proc. Norges Bank utrzymał stopę na poziomie 4,50 proc. Rada Polityki Pieniężnej w Polsce utrzymała stopę na poziomie 3,75 proc.