Black Friday 27 listopada: sklepy ruszą wcześniej, a Amazon podbija stawki za pracę w magazynach
Najważniejsze promocje zaczną się już 23 listopada, a największe wyprzedaże przypadną na 27 listopada. Handlowcy i logistycy muszą jednocześnie zmieścić się w niskich marżach, rosnących kosztach i walce o pracowników.
Black Friday w 2026 roku wypada 27 listopada, ale według serwisu Infor prawdziwe łowy na okazje zaczną się wcześniej. Jak podaje portal, 23 listopada, w poniedziałek, większość dużych elektromarketów i platform e-commerce, takich jak Allegro, Media Expert czy Amazon, ma uruchomić pierwsze oficjalne bloki promocyjne. Po piątku przyjdzie weekend z promocjami 28–29 listopada, a 30 listopada wypada Cyber Monday, dzień zwykle kojarzony ze sklepami internetowymi i czyszczeniem magazynów.
Marże pod presją
Inny materiał Infora pokazuje, po drugiej stronie tych promocji sytuację detalistów. Według danych przytoczonych przez portal rentowność handlu detalicznego w pierwszym półroczu 2026 roku wyniosła 2,14 proc., przy średniej dla gospodarki na poziomie 5,2 proc. Przedsiębiorcy są, jak pisze autor, zaklinowani między rosnącymi kosztami logistyki a oczekiwaniami klientów.
Koszty najmu magazynów mają rosnąć. Według cytowanych danych średni miesięczny czynsz za metr kwadratowy powierzchni magazynowej w Polsce przekracza 20 zł netto, a w okolicach Warszawy i Krakowa zbliża się do 25 zł. Do tego dochodzą opłaty eksploatacyjne i media, szczególnie tam, gdzie działają chłodnie i mroźnie. Udział pustostanów spadł do 6,4 proc., najniżej od pierwszego kwartału 2024 roku, co może podnieść stawki najmu. Ceny paliw utrzymują się na wysokim poziomie, a według portalu fracht kontenerowy we wrześniu był najwyższy od lipca 2024 roku.
Portal zwraca też uwagę na inny problem: zbyt ostrożne zatowarowanie. Jak tłumaczy Witold Miśniakiewicz, prezes INEO Group, brak towaru, o który pyta klient, oznacza utraconą sprzedaż, której nie widać w rachunku zysków i strat. Jego zdaniem systemy prognozowania popytu mogą pomóc w zarządzaniu zapasami. Podaje też, że w grudniu ubiegłego roku sprzedaż była o 12,5 proc. wyższa niż w listopadzie.
Kto będzie pakował paczki
Według PulsHR firmy handlowe i logistyczne rekrutują na szczyt sezonu już od lata, a najintensywniej szukają pracowników do kompletowania i pakowania zamówień, sortowania, obsługi wysyłek, operatorów wózków widłowych i koordynatorów zmian. Portal podaje, że Amazon zamierza zatrudnić ponad 10 tys. pracowników sezonowych w 12 centrach logistycznych w Polsce, m.in. w okolicach Poznania, Wrocławia, Łodzi i na Górnym Śląsku. Firma komunikuje wynagrodzenia od 6472 do 8404 zł brutto miesięcznie dla pracowników godzinowych, wliczając 15-procentowy dodatek za obecność.
Dla mniejszych pracodawców to trudna konkurencja. Agnieszka Żak z Gi Group zauważa, że przy wyborze pracy liczą się też lokalizacja, transport, elastyczny grafik i szansa na pozostanie w firmie po sezonie. Cezary Maciołek z Grupy Bisar podkreśla z kolei, że w szczycie sezonu nieobsadzona zmiana może kosztować więcej niż kilka złotych różnicy w stawce.
Co to oznacza dla firm
Dla sklepów i magazynów oznacza to krótszy czas na przygotowania, wyższe koszty przechowywania i wysiłek, by zatrzymać ludzi na zmianach. Według PulsHR w ubiegłorocznym Black Friday Adyen odnotował wzrost średniej wartości transakcji w Polsce o 22 proc. rok do roku, a Autopay niemal 60 proc. więcej transakcji niż w pozostałe piątki listopada. Dane te dotyczą jednak płatności przetwarzanych przez obie firmy, a nie całego rynku.