NBP ma 700 ton złota wartych 355,7 mld zł. Część kruszcu wciąż leży w Londynie
NBP osiągnął cel 700 ton złota w rezerwach, o wartości 355,7 mld zł – poinformował prezes Adam Glapiński na czwartkowej konferencji. Bank rozbudowuje skarbiec w Warszawie, bo większość kruszcu wciąż znajduje się za granicą.
Narodowy Bank Polski zgromadził 700 ton złota. Jak podał prezes NBP Adam Glapiński na czwartkowej konferencji prasowej, cel przyjęty przez zarząd banku został zrealizowany. Według jego słów to „historyczne osiągnięcie polskiego banku centralnego”, a Polska dzięki temu znalazła się w gronie 10 państw o największych zasobach złota na świecie.
Wartość zgromadzonego kruszcu wynosi 355,7 mld zł. Niezrealizowany zysk, czyli różnica między ceną zakupu a obecnym kursem rynkowym, to według Glapińskiego 140,5 mld zł. Prezes zastrzegł, że cena złota się waha, więc ten zysk również może się zmieniać.
Skąd przyrost i kto kupuje
Jak podał Glapiński, od początku jego kadencji zasoby złota NBP wzrosły niemal siedmiokrotnie, o 598 ton. Business Insider Polska, powołując się na dane przytoczone przez Bloomberga, zauważa, że na koniec września NBP miał 672,9 tony. W trzecim kwartale NBP kupił według tych danych 41 ton, co dało bankowi drugie miejsce wśród ujawnionych nabywców, za Ludowym Bankiem Chin.
Na pytanie, czy zakupy się zakończą, prezes odpowiedział jednoznacznie: „Nie widzę powodów, dla których mielibyśmy dalej nie kupować złota”. Zarząd NBP przyjął cel 700 ton w połowie stycznia 2026 roku.
Gdzie leży polskie złoto
Zgodnie z uchwałą zarządu docelowo jedna trzecia złota ma być przechowywana w Nowym Jorku, jedna trzecia w Londynie i jedna trzecia w Polsce. Obecnie większość kruszcu znajduje się w Londynie. Po zakończeniu rozbudowy skarbca przy Placu Powstańców Warszawy ma w nim się zmieścić 1/3 polskich rezerw złota. Glapiński tłumaczył rozproszenie względami ostrożności: „Przeżyliśmy dużo wojen, dużo różnych kataklizmów i po prostu na wszelki wypadek”.
Według ostatniego szczegółowego zestawienia NBP, obejmującego stan na 31 grudnia 2025 roku, około 105 ton znajdowało się w kraju, ponad 195 ton w Nowym Jorku i ponad 250 ton w Londynie. Bank nie ujawnił nowego podziału po zakupach z 2026 roku, więc aktualnych proporcji nie znamy.
Własność a dostęp do złota
Portal WNP.pl zwraca uwagę, że formalna własność sztabek nie oznacza automatycznego dostępu do nich. Jak pisze, w kryzysie politycznym lub prawnym zagraniczne aktywa mogą zostać zablokowane. Przykładem jest spór o około 31 ton wenezuelskiego złota w Banku Anglii, gdzie dwa konkurencyjne ośrodki władzy twierdziły, że mogą wydawać polecenia dotyczące rezerw. Ekspert cytowany przez WNP podkreśla, że immunitet chroni aktywa przed egzekucją, ale nie rozstrzyga, kto może wydawać dyspozycje i czy depozytariusz musi je wykonać.
Ten wątek pojawia się w kontekście sporu o Trybunał Konstytucyjny oraz planowanego głosowania w Sejmie nad postawieniem prezesa NBP przed Trybunałem Stanu. WNP informuje, że głosowanie zapowiedziano na drugą połowę listopada, a Glapiński odrzuca zarzuty. Bank centralny nazywa je bezpodstawnymi.
Co to oznacza dla inwestorów i firm? Złoto stanowi część rezerw państwa obok walut obcych i specjalnych praw ciągnienia. Jak zauważa Business Insider, jego zaletą jest brak ryzyka kredytowego, bo wartość sztabek nie zależy od wypłacalności innego państwa czy banku. Wycena rezerw będzie jednak zależeć od kursu złota, który może się zmieniać.