piątek, 6 listopada 2026
Warszawa 7°CEUR 4,39USD 3,93

Ecco chce zwolnić ponad 2400 osób. Zamknie dwie fabryki i około 60 sklepów

Duński producent obuwia Ecco planuje zwolnić ponad 2400 osób i zamknąć dwie fabryki oraz około 60 sklepów. W tym samym czasie w Kobylnicy na Pomorzu kończy działalność fabryka mebli Maripol, a bez pracy zostanie 259 osób.

2 min czytania
Opuszczona hala produkcyjna fabryki
Fot. Shavr IK / Unsplash

Duńska firma obuwnicza Ecco szykuje kolejną dużą restrukturyzację. Jak podaje portal PulsHR, powołując się na Puls Biznesu, spółka chce zwolnić ponad 2400 pracowników, zamknąć dwa zakłady produkcyjne i około 60 sklepów. Równolegle w Polsce trwa likwidacja fabryki mebli Maripol, której zwolnienia dotkną 259 osób.

Fabryki w Portugalii i Wietnamie, zwolnienia w strukturach

Według doniesień Ecco chce zamknąć fabrykę w Portugalii, w której pracuje około 650 osób, oraz zakład w Wietnamie zatrudniający około 1400 osób. Do tego dochodzi redukcja około 400 etatów w strukturach firmy na świecie, w tym około 80 w Danii. Spółka ma osiągnąć dzięki zamknięciu fabryk oszczędności rzędu 80 mln euro rocznie.

Powodem są straty. Jak wynika z przekazanych danych, Ecco straciło w 2024 roku 37,5 mln euro, a w 2025 roku 24,1 mln euro. Najtrudniejsza sytuacja ma być na rynku amerykańskim, gdzie sprzedaż wyraźnie spadła. Firma zapowiada, że część pieniędzy przeznaczy na marketing, sprzedaż internetową i hurtową oraz uproszczenie kolekcji.

Nie wiadomo jeszcze, które sklepy znajdą się na liście do zamknięcia. Nie podano też, czy zmiany obejmą polskie placówki Ecco i zatrudnionych w nich ludzi.

Maripol: 259 miejsc pracy w Kobylnicy

Osobny komunikat dotyczy fabryki mebli Maripol w Kobylnicy na Pomorzu. Do Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku wpłynęło zawiadomienie o zwolnieniach grupowych związanych z zamknięciem zakładu. Według informacji przekazanych przez firmę wśród 259 osób, które stracą pracę, jest 211 pracowników fizycznych, 28 pracowników umysłowych i 20 uczniów.

Rzecznik słupskiego urzędu Marcin Horbowy zwraca uwagę, że część osób może mieć problem ze znalezieniem zajęcia, zwłaszcza w branży meblarskiej. Jak mówi, nie wszyscy zatrudnieni, którzy całe życie pracowali przy meblach, łatwo przejdą do innych sektorów. Urząd zapowiada wsparcie, w tym szkolenia, ale według Polskiego Radia Koszalin ruszy ono dopiero od stycznia, bo dostępne środki na ten cel się wyczerpały.

Jak przekazuje serwis strefabiznesu.pl, umowy mają zostać rozwiązane w listopadzie i grudniu. Pracodawca deklaruje współpracę z urzędem przy aktywizacji zwalnianych osób.

Co to oznacza dla firm

Dla przedsiębiorców z branży obuwniczej i meblarskiej to sygnał, że presja kosztowa i słabszy popyt uderzają w duże zakłady. Dla dostawców i kontrahentów obu firm oznacza to zmianę wolumenów zamówień. Dla rynku pracy na Pomorzu i w regionie słupskim – większą podaż kandydatów w branży, w której trudno o nowe miejsca. Szerzej o fali zwolnień w Europie piszemy w tekście o planach KLM i Schaefflera.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Firmy

wszystkie →