Benzyna 95 po 6,12 zł na weekend. Litr tanieje o 8 groszy, diesel o 8 groszy
Od soboty do poniedziałku benzyna 95 nie może kosztować więcej niż 6,12 zł za litr, a olej napędowy 7,83 zł. Ceny maksymalne są niższe niż w piątek, a za ich przekroczenie grozi kara do 1 mln zł.
Ministerstwo Energii opublikowało w piątek obwieszczenie z maksymalnymi cenami paliw na sobotę, niedzielę i poniedziałek, czyli od 7 do 9 listopada. Według resortu litr benzyny 95 nie może kosztować więcej niż 6,12 zł, benzyny 98 – 6,80 zł, a oleju napędowego – 7,83 zł. Wszystkie stawki są niższe od tych obowiązujących w piątek, gdy benzyna 95 kosztowała do 6,20 zł, benzyna 98 do 6,93 zł, a diesel do 7,91 zł.
Kolejne obwieszczenie pojawi się w poniedziałek i określi ceny na wtorek. Z komunikatów wynika więc, że cena maksymalna będzie ustalana na kolejne dni roboczych, a nie na cały tydzień naraz.
Skąd te ceny i co stoi za mechanizmem
Ceny maksymalne to element trzeciej odsłony pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Program ma ograniczać wzrost cen na stacjach i obniżać koszty tankowania. Business Insider podaje, że dzięki czasowemu obniżeniu akcyzy i VAT kierowcy oszczędzają około 1,2–1,3 zł na litrze. Pakiet ma obowiązywać do końca 2026 roku, a jego koszt szacowany jest na około 5 mld zł.
Według rządowych szacunków, jak podaje Business Insider, wpływy od koncernów paliwowych mają wynieść 4,1 mld zł, z czego około 2 mld zł ma pochodzić od Orlenu. Resztę, czyli około miliarda złotych, pokryją podatnicy. Podstawą nowego 60-proc. podatku od nadzwyczajnych zysków ma być nadwyżka przychodów ponad poziom z historycznej marży z 2025 roku, powiększony o 20 proc. Obejmie on zyski od 1 marca 2026 do 31 marca 2027 roku.
Ropa tanieje, ale to nie wszystko
Ceny paliw w tym roku są wyższe głównie za sprawą drożejącej ropy po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran, który zaburzył eksport surowca z Bliskiego Wschodu. Dodatkowo ukraińskie ataki ograniczyły przerób ropy w rosyjskich rafineriach. Jak informuje Business Insider, w tym tygodniu notowania ropy spadły o 15 proc., co jest największym tygodniowym spadkiem od kwietnia 2020 roku. W piątek Brent kosztował rano około 99,6 dol. za baryłkę. Serwis łączy tę przecenę z przejęciem kontroli przez Demokratów w Kongresie USA, bo inwestorzy liczą na mniejsze ryzyko eskalacji konfliktu.
Warto dodać, że według Business Insidera benzyna 95 w połowie października kosztowała nawet 7,11 zł, czyli obecna cena jest niższa o prawie złotówkę. Benzyna 98 potaniała o około 1,20 zł, a olej napędowy od szczytu z połowy października o zaledwie 20 groszy.
Co to oznacza dla firm i kierowców
Dla kierowców najważniejsza jest sama wysokość stawek. Dla przedsiębiorców paliwowych oznacza to obowiązek trzymania się cen maksymalnych, a za ich przekroczenie grozi kara do 1 mln zł. Operatorzy mogą sprzedawać taniej, ale nie drożej niż wynika z obwieszczenia. Firmy transportowe i flotowe powinny więc planować tankowanie na bazie tych stawek, pamiętając, że każdego dnia roboczego będą one ustalane na nowo.